Pokazywanie postów oznaczonych etykietą humor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą humor. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 sierpnia 2011

Tylko dla dziewcząt – Magdalena Samozwaniec

To tytuł chyba mało znanej książki. O relacjach między kobietą a mężczyzną, zbiór... opowiastek, felietonów, dialogów.
Śmieszna rzecz. Z jednej strony zdezaktualizowana do granic możliwości (podejście do spraw damsko-męskich, mentalność bohaterów, styl podrywania, podział ról społecznych i inne), z drugiej - wciąż aktualna, ponieważ i dzisiaj istnieją kobiety głupiutkie i mężczyźni naiwni. Ogólnie - polecam, książkę czyta się przyjemnie. Choć drażniła mnie pewna maniera autorki - wszelkie słowa, które stosowała w przenośni czy w celu podkreślenia humoru sytuacyjnego wstawiała w cudzysłów. Miałam odczucie, że owa pani nie do końca wierzy w inteligencję ludzi czytających ;) A może tylko na siłę chciała być zabawna?

Tak czy siak, lekturka miła, czyta się prędko, specjalnych wysiłków umysłowych nie wymaga.

 

PS. zastanawiam się, czy tytuł został zmieniony kiedyś? Posiadam książkę o takim tytule, a w Internecie widzę wszędzie “Tylko dla kobiet”…?

Przeklęta bariera – Joanna Chmielewska

Rzecz dzieje się pod koniec XIX wieku i współcześnie. Dziewiętnastowieczna hrabina Katarzyna, będąc w podróży do Francji, budzi się w przydrożnym hotelu – ale (o zgrozo!) w latach nam współczesnych. Jako kobieta inteligentna (chyba nawet, jak na dziewiętnastowieczne gusta, zbytnio) i mająca u swego boku zaufanego stangreta (świadomie przenoszącego się z jedej epoki w drugą) zaczyna sobie całkiem nieźle poczynać w nowej dla niej rzeczywistości.

Hrabina majętna, więc prędko znajduje się pretendent do jej ręki lub… usunięcia kobiety z drogi i przejęcia spadku. Niestety (dla niego, rzecz jasna) damę zauroczył całkiem inny mężczyzna – Gaston, osobnik prawego charakteru, który to pan (wraz ze wspomnianym zaufanym) pilnie baczy, by ukochanej nie stała się krzywda. I wszystko zaczyna układać się pomyślnie, gdy nagle…

Dziewiętnastowieczna pani hrabina budzi się (o zgrozo!) we własnym domu – 115 lat wcześniej.

Czy hrabina przyzwyczai się na nowo do starych czasów? Co z ukochanym? I czy życie I majątek kobiety na pewno nie są już zagrożone?

Jest to, przynajmniej dla mnie, jedna z lepszych i ciekawszych książek pani Chmielewskiej. Napisana z typowym dla niej humorem, postacie barwne, język współczesny dobrze komponuje się z tym z minionej epoki. Zaskakujące momenty, przejścia pomiędzy stuleciami dają konieczny dreszczyk emocji.

Książka napisana w roku 2000, obecnie dostępna pod szyldem wydawnictwa Kobra, zdjęcie – empik.com. Koszt – ok. 35zł.

przekleta-bariera-b4093